No i w końcu mogę się pochwalić : Od poniedziałku idę do PRACY!! Tak odpocznę od domu i od dzieci i przede wszystkim od TEŚCIOWEJ i MĘŻA! Tak jestem egoistką bo poszłam do pracy :D. Ale ileż można siedzieć w domu i w domu. Nic tylko sprzątanie, gotowanie, prasowanie, pranie i w kółko jeszcze mąż który narzeka na wszystko a to nie tak sprzątnięte a to nie taki obiad a to idź do sklepu a to kup mu to - jak służba. Bo nie pracujesz to musisz w domu robić - pójdziesz do roboty to porozmawiamy. - Słowa mojego M. Więc KONIEC służby równouprawnienie i teraz zobaczy jak to trzeba w domu zapierdzielać i sprzątać itp. No i w końcu odpocznę!! Jak ja się cieszę no nie mogę :D
A jeszcze druga część tytułu no właśnie. A kto z maluszkiem zostanie jak ja będę w pracy?! No pewnie że Moja kochana mamusia!! Na szczęście przeszła na wcześniejszą emeryturę i obiecała że z Borysiątkiem zostanie. Dobrze, że mam mamusię pod ręką, bo bez niej jak żołnierz bez karabinu. A tak jest ze mną i zawsze pomorze w trudnej potrzebie. KOCHAM CIĘ MAMUSIU!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz